Spojrzenie w grudniowe niebo.
"Kiedy w świętą Barbarę błoto, będzie zima jak złoto,
a jeśli mróz, sanie na górę włóż"
Zobaczymy czy przysłowie się sprawdzi, po cieplej jesiennej pogodzie.
Astronomiczna zima rozpocznie się w środę 22.XII. tuz po północy o godz.
00.38. Wtedy to Słonce przechodzi ze znaku Strzelca w znak
Koziorożca. Zanim jednak ten fakt nastąpi, to w pierwszych dwóch
dekadach miesiąca, długość dnia jeszcze się skraca, ale juz od Bożego
Narodzenia dnia przybywa. Do 16 grudnia, ubędzie dnia
w Krakowie "tylko" o 20 minut; z 8 godz. 25 minut na początku miesiąca,
do 8 godz. 5 minut w dniu 16 grudnia. Potem - jak to się potocznie mówi
- długość dnia przez 10 dni stoi w mierze (są tylko sekundowe zmiany
długości dnia, praktycznie niezauważalne), a juz na koniec miesiąca
przybędzie dnia o 4 minuty. W szczególności słuszne jest przysłowie, że
"Święta Łucja - dnia przyrzuca". Imieniny Łucji przypadają na 13 grudnia
i praktycznie tylko do tej daty ubywa dnia po południu; wtedy tez
przypada najwcześniejszy zachód Słońca w Krakowie (godz. 15.38).
Natomiast rano, dnia jeszcze ubywa do Nowego Roku; wtedy mamy
najpóźniejszy wschód Słońca w Krakowie (godz. 7.39). Te
nierównomierności wynikają z faktu, ze Ziemia obiega Słońce po orbicie
eliptycznej, poruszając się
z niejednostajną prędkością. Natomiast my, ze względów czysto
praktycznych, posługujemy się czasem średnim słonecznym - upływającym
równomiernie, a nie czasem słonecznym prawdziwym - upływającym
nierównomiernie. W astronomii, te dwa czasy można przeliczyć, z jednego
na drugi, poprzez tzw. równanie czasu. Ponadto, żeby nie trzeba było
ciągle przestawiać zegarków przy zmianie miejsca pobytu, wprowadzono
czasy strefowe zmieniające się - przynajmniej teoretycznie, bo
praktycznie zależy to od przebiegu granic państw - co 15 stopni długości
geograficznej. U nas obowiązuje Czas Środkowo Europejski (CSE). Ponadto
wprowadza się tzw. czasy dekretowe - np. w Polsce, czas letni (CSE + 1
godz.). Natomiast tylko dla porządku i zaspokojenia ciekawości podam
Państwu, ze w dniu 1
grudnia Słońce wschodzi w Krakowie o godz. 7.17, a zachodzi o 15.42.
Natomiast w sylwestrowy dzień, wschód Słońca nastąpi o godz. 7.39, a
zachód o godz. 15.48. Na pocieszenie trzeba dodać, ze rozpoczynająca się
na naszej półkuli astronomiczna Zima, jest najkrótsza pora roku. Trwa
ona aż, lub tylko 89 dni! Lato zaś, jest nieomal o 5 dni od niej
dłuższe. Ta różnica długości por roku, spowodowana jest właśnie
wspomnianym wyżej kształtem okołosłonecznej orbity ziemskiej. Mimo
wszystko zawsze nam się wydaje, ze Lato mija zbyt szybko. Poza tym, z
początkiem stycznia 2011 roku, Ziemia w swym ruchu rocznym po Ekliptyce
znajdzie się najbliżej Słońca, ale o tym poplotkujemy sobie, spoglądając
po Nowym Roku, w styczniowe niebo. W tym miesiącu aktywność magnetyczna
Słońca będzie na średnim poziomie. Dysponując odpowiednimi przyrządami,
w drugiej dekadzie grudnia, będzie można dostrzec w fotosferze Słońca
więcej niż dwie dość bogate grupy plam, należące do 24 cyklu aktywności.
Natomiast ciemne
i długie, prawie bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji
astronomicznych, będziemy mieli
w pierwszej dekadzie miesiąca. Kolejność faz Księżyca będzie bowiem
następująca: nów 5.XII.
o godz.18.36, pierwsza kwadra 13.XII. o godz.14.59, pełnia 21.XII. o
godz.09.13 i ostatnia kwadra 28.XII. o godz.05.18. W dniu 21.XII.
wystąpi całkowite zaćmienie Księżyca, ale tylko częściowe będzie być
może nieco widoczne w Polsce. Początek zaćmienia częściowego wystąpi
bowiem o godz. 7.33, na 10 minut przed zachodem Księżyca, oraz na 3
minuty przed wschodem Słońca. Początek zaćmienia całkowitego wystąpi o
08.41, maksimum o 09.17 i koniec zaćmienia całkowitego o 09.53, a wtedy
Księżyc będzie juz bardzo głęboko pod naszym horyzontem. W apogeum
(najdalej od Ziemi) Księżyc znajdzie się 13.XII. o godz.10, a w perygeum
(najbliżej Ziemi) będzie 25.XII. o godz.13. Jeśli zaś chodzi o planety,
to Merkury znajduje się na niebie w pobliżu Słońca i jest praktycznie
niewidoczny. Dopiero w dzień sylwestrowy o świcie - przy bardzo dobrych
warunkach pogodowych - można go będzie zaobserwować zaledwie 7 stopni
nad południowo-wschodnim horyzontem, przy zerowej jasności.
Wenus, jako Jutrzenkę - na godzinę przed wschodem Słońca - znajdziemy
przez cały miesiąc na południowo-wschodnim niebie, na wysokości około 20
stopni nad horyzontem, o jasności -4.6 magnitudo. Mars znajduje się na
niebie zbyt blisko Słońca i jest niewidoczny. Natomiast Jowisz (-2.7
wielkość), widoczny będzie w pierwszej Połowie nocy i w tym roku będzie
miał największe szanse na wystąpienie w roli pierwszej gwiazdki w
Wieczór Wigilijny, chyba, ze południowo-zachodni nieboskłon będzie
zasnuty chmurami. Saturna (+0.8) możemy obserwować w drugiej Połowie
nocy
w gwiazdozbiorze Panny. Aby go zobaczyć trzeba wstać przed świtem.
Urana można próbować obserwować wieczorem w gwiazdozbiorze Wodnika, nad
południowym horyzontem, jako gwiazdkę
+6 wielkości. Z upływem dni grudniowych, Neptun (prawie +8 wielkość)
będący w gwiazdozbiorze Koziorożca, praktycznie zniknie w wieczornej
zorzy Słońca, podobnie jak karłowata planeta Pluton,
który znajduje się na niebie w pobliżu naszej gwiazdy i jest
niewidoczny. Natomiast od wieczora
na południowym wschodzie, będzie się dumnie prezentował
charakterystyczny gwiazdozbiór Oriona,
z najjaśniejszą gwiazda nieba u jego stop, Syriuszem (wielkość -1.5),
należąca do gwiazdozbioru Psa Wielkiego. Aby chociaż część zjawisk
zaobserwować, można przespacerować się po porannym czy wieczornym,
rześkim powietrzu i złożyć wizytę w Młodzieżowym Obserwatorium
Astronomicznym
w Niepołomicach, przy ul. M.Kopernika 2 (tel. 12 - 281-15-61). W tym
miesiącu promieniują - z bardziej znanych - dwa roje meteorów, Geminidy
i Ursydy. Geminidy maja radiant w gwiazdozbiorze Bliźniąt,
a maksimum ich aktywności przypada w dzień 14 grudnia. Ten rój meteorów
to prawdopodobnie pozostałość po asteroidzie Phaeton (wygasłej komecie),
promieniujący w dniach od 7 do 17 grudnia,
a przez trzy dni (od 13-15. XII.) nawet w ilości 60 do 90 "spadających
gwiazd" na godzinę.
W obserwacjach w drugiej połowie nocy, nie będzie przeszkadzał Księżyc w
pierwszej kwadrze.
Natomiast radiant Ursydow leży wysoko w gwiazdozbiorze Malej
Niedźwiedzicy, jego maksimum przypada na dzień 22.XI., a ponadto rój
ten jest słabszy od poprzedniego (5 - 20 przelotów/godz.). Warunki
obserwacyjne Ursydow będą złe, bowiem Księżyc będzie w pełni. Ze
zjawisk, które bym Państwu szczególnie polecał do obejrzenia na niebie,
oprócz oczywiście wspomnianych powyżej rojów meteorów, to pojawienie się
w Wigilie tzw. pierwszej gwiazdki. Będzie to znak, ze czas juz - po
wspólnej modlitwie - zasiąść do rodzinnego stołu i łamiąc się
tradycyjnie opłatkiem, złożyć sobie wzajemnie serdeczne
i optymistyczne życzenia, wspólnego doczekania w zdrowiu nowego roku.
Pamiętajmy przy tym, dbając
o swe zdrowie, o staropolskim przysłowiu: "Zielone Boże Narodzenie, a
Wielkanoc biała, z pola pociecha mała" Dysponując zaś wolna chwila, w
ostatnia w 2010 roku Sylwestrowa noc, spojrzymy w niebo, bowiem o
północy w Krakowie góruje - czyli przechodzi przez południk - wspomniana
powyżej, najjaśniejsza gwiazda na niebie Syriusz z gwiazdozbioru
Wielkiego Psa, a zatem byle do upragnionej Wiosny - czego Państwu
serdecznie życzę.